17-02-15
Huk
Huk to dość duży pies, mix husky i owczarka. Toleruje inne psy, chociaż woli towarzystwo ludzi.
W ostatnim tygodniu października 2011 roku Huk został adoptowany - trzymamy za niego kciuki.####2011-10-08: Huk po powrocie ze spacerku
Dział:
Już w domu
17-02-15
Ogryzek
Ogryzek
Mały szorstkowłosy, ok 3 letni samczyk. Spokojny, lubi towarzystwo ludzi.
Dział:
Już w domu
17-02-15
Pręga
Pręga
Malutka, ok 1,5-2 letnia suńka. Ma śliczne umaszczenie. Bardzo żywiołowa i energiczna . Uwielbia ludzi, cały czas chciałaby biegać i bawić się
Pręga jest wysterylizowana.
Pręga wróciła do swojego domu.
Dział:
Już w domu
17-02-15
Zefir
Zefir
Młody niespełna 2 letni pies. Towarzyski i bardzo przytulaśny. Wesoły, dogaduje się z psami, lecz nieraz pogoni jakiegoś samca. Pragnie kontaktu z ludźmi. Od ludzi domaga się pieszczot, uwagi, kręci piruety z radości, macha ogonkiem... Jest wysokim psiakiem. Ma czarny nosek z różowym paskiem po środku, co mu dodaje uroku. Energiczny i aktywny samiec. Uwielbia zabawy.
Dział:
Już w domu
17-02-15
Łucek
Łucek to 2,5 miesięczny piesek synek Łucji http://toz.obornikionline.pl/psy-do-adopcji/1171-Lucja/
Łucek przebywa w Domu Tymczasowym TOZ w Polsce/Oborniki W sprawie adopcji proszę dzwonić 603 545 654
Łucek mieszka w Poznaniu.
Dział:
Już w domu
17-02-15
Ziuta
Ziuta to 3 letnia średniej wielkości suczka. Ma krótki ogonek. Jest kochana, grzeczna i łagodna. Uwielbia obecność człowieka, domaga się pieszczot i umie chodzić na smyczy. Ziuta jest wysterylizowana.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
1 lutego 2012 roku Ziutka została zaadoptowana przez przemiłą Rodzinę z Koziegłów, w ich domu mieszka już suczka, więc Ziuta będzie miała towarzystwo.
Dzień po adopcji otrzymaliśmy informacje z nowego domu Ziutki, że była już u weterynarza, niestety mrozy pod koniec stycznia dały się we znaki Ziutce, ale na szczęście mieszka już w cieplutkim domu z kochającymi już ją ludźmi - oby więcej psów miało tyle szczęścia!! Ziuta na razie jest spokojna, odsypia trudy schroniskowego życia, ładnie podaje łapkę i lubi pieszczoty, żyje w zgodzie z suczką, która przyjęła Ziutkę do swego domu:-)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Oto wiadomość jaką otrzymaliśmy z nowego domku Ziuty 7 lutego + zdjęcia dołączone:
Dzień dobry!:-)
Przesyłam pierwsze zdjęcia Ziutki. Sunia szybko podbiła nasze serca. Jest przemiła, pojętna, grzeczna. Dziś w lesie po raz pierwszy spuściłam ją ze smyczy, żeby pobiegała sobie z koleżanką jamniczką. Była bardzo szczęśliwa i pędem przybiegła z powrotem kiedy ją zawołałam. Wie już które posłanko i miska należą do niej, spokojnie przesypia noce, chętnie wskakuje do samochodu (początkowo się trochę bała), pięknie podaje łapkę i prosi o smakołyk, bez problemu zostaje w domu kiedy musimy gdzieś wyjść. Ma jeszcze blokadę dotyczącą siusiania - najchętniej robi w domu,-) ...na dworze wciąż jest jeszcze trochę spięta.
Weterynarz jest zadowolony z jej ogólnego stanu zdrowia-odmrożenia ładnie schodzą, opuchlizna sutków pomału się zmniejsza, oskrzela są już czyściutkie a zapalenie uszu pomału przechodzi.
Proszę się więc nie martwić - mała miewa się coraz lepiej.
Pozdrawiam serdecznie, życząc wielu sił do pracy w te mroźne dni...Cieszę się,że chociaż Ziutka śpi już w ciepłym posłanku..
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dostaliśmy kolejne ciepłe słowa od nowej Rodziny Ziutki i kilka zdjęć z ich wypadu nad morze:
Witam! Przesyłam parę fotek Ziutki z wybrzeża Bałtyku:-) W nadmorskiej miejscowości Międzywodzie mamy mieszkanko w którym spędzamy każdą wolną chwilę, tak więc Ziutka poznała swój drugi dom...i chyba bardzo jej się spodobał:-) Plaża i pobliskie lasy są dla niej rajem - dziewczyna szaleje z szerokim uśmiechem na pysku. Ma tylko jeden problem...lęk wysokości - muszę więc po schodach na plażę znosić to 18 kilo szczęścia na rękach:-) Ziuta jest naprawdę kochanym psiakiem - nie brudzi już w domu, na spacerach przybiega na każde zawołanie (nie bez znaczenia jest tu moja kieszeń wypchana psimi smakołykami), podróż samochodem spokojnie przesypia. Raz tylko wdała się w bójkę z koleżanką jamniczką - poszło o pluszową zabawkę...Okazało się że Ziuta jest wielką wielbicielką i kolekcjonerką zabawek - oprócz swoich bardzo chętnie przywłaszcza też pluszaki jamnika,-) Póki co wszystkie zabawki zostały schowane i "dziewczyny" bawią się patykami na dworze. Wciąż jeszcze Ziuta jest pod opieką weterynarza. Stan zapalny w jednym uchu się przeciąga i nie jest do końca pewna sprawa cycuszków- opuchlizna prawie zeszła ale wciąż wyczuwa się tam zgrubienia - wet obawia się że to jednak guzy i być może będzie potrzebny zabieg usunięcia. Na razie obserwujemy... Tak więc pozdrawiamy znad morza, Ziuta jeszcze śpi ale na pewno kazałaby przesłać osobne merdnięcia ogonem od niej...
####2011-10-08: Ziuta jest bardzo grzeczna####2012-02-07: Ziuta ze swoją koleżanką jamniczką w nowym domku####2012-02-07: Każda psina ma swoje posłanie i swojego pluszaka...####2012-02-07: Ziuta uwielbia pluszaki...####2012-02-07: ...pluszak jest trochę mniej ze znajomości zadowolony:-)####2012-02-07: To jest to co psiaki lubią najbardziej...####2012-02-07: ...choć smakołyk też fajna sprawa:-)####2012-02-22: Ziutka pewnie pierwszy raz nad Bałtykiem...####2012-02-22: w doborowym towarzystwie####2012-02-22: ...i jak tu pokonać te schody?...####2012-02-22: ...nie ma jak poprosić swoją Panią... zniesie psiaka i jeszcze się pobawi:-)####2012-02-22: Mała sucha kąpiel####2012-02-22: Fajna sprawa pokopać w tak dużej piaskownicy:-)####2012-03-17: Psia miłość kwitnie:-)####2012-03-17: I co z tego, że niewygodnie...ale posłanko Tiny Ziutka zajęła:-)####2012-03-17: trzeba wypróbować nowo wyrastającą trawkę...
Dział:
Już w domu
17-02-15
Ashy
ASHY- to młodziutka suczka Husky. Ma ok. 2 latek. Przyjazna, łagodna do psów. Pełna energii.
Ashy odebrał właściciel.
Dział:
Już w domu
17-02-15
Ali
Ali to starszy, średniej wielkości samiec amstaff. Jest bardzo spokojny jak na psa tej rasy, nie wchodzi w konflikty z innymi psami, uwielbia spacery z ludźmi, szczególnie ze swoją wolontariuszką Dominiką. Niestety od jakiegoś czasu Ali ma się coraz gorzej - najbliższa zima będzie bardzo ciężka dla tego psa - dlatego PILNIE POTRZEBNY JEST DOM DLA TEGO PSA!
----------------------------------------------------------------------------------------------------
U Aliego niestety został zdiagnozowany rak kości - pies został poddany eutanazji - odszedł za tęczowy most:-(
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Za Tęczowym Mostem rośnie zielona trawa,
nad kwiatami unoszą się kolorowe motyle,
spijają słodki nektar z kielichów clematisa,
wieczna wiosna przyciąga ptaki w swe ramiona.
Wokół rozbrzmiewają ich szczęśliwe trele,
małe gardziołka wyśpiewują piosenki o słońcu,
które przegląda się w lustrze jeziora jak w zwierciadle,
lekki zefirek gładzi mięciutkie piórka.
Za Tęczowym Mostem merdają ogonki,
psie dusze gnają po kwiecistej łące bawiąc się w berka,
szaleją, biegają, niemalże unosząc się nad ziemią
na podobieństwo motyli trzepoczących skrzydełkami.
W psich oczach maluje się radość i szczęście,
nie ma już bólu, głodu i chorób,
tylko drobne iskierki tlą się w źrenicach,
maleńkie okruszki tęsknoty...
Czeka na mnie. Wie, że go w końcu odwiedzę.
Czeka tak samo, jak czekał kiedyś,
gdy wracałam do domu. I tak samo
jak wówczas wie, że przyjdę.
Zobaczy mnie na Tęczowym Moście,
wyostrzy słuch, podniesie czarne, aksamitne uszka,
skieruje w moją stronę zimny, mokry nosek
i pozna. Ogon poruszy się nieznacznie...
A potem zacznie biec do mnie, z całych sił,
jak zdrowe, młode zwierzę, szybko i prężnie jak wiatr,
bez tchu padnie mi w ramiona,
usiłując polizać po twarzy i dłoniach.
Znowu będzie się tulić, zatopię palce w jej lśniącym futerku,
zaskomli ze szczęścia, po moich policzkach popłyną łzy
wzruszenia. Znowu będziemy razem.
Człowiek i pies. On i ja.
Dział:
Już w domu
17-02-15
Basia
BASIA –, suczka mix Bernardyna ok. 2 lata. Jest wielkości do kolana. Wysterylizowana. Łagodna i przyjazna. Uwielbia pieszczoty, obecność człowieka. Toleruje inne psy.
Basia pod koniec wakacji trafiła do nowego domu, znając jej charakter zostanie pokochana i da wiele miłości swoim nowym właścicielom.
Dział:
Już w domu
17-02-15
Azyr
AZYR- Młody amstaff, sięga kolan. Ma piękne umaszczenie. Został oddany przez właściciela, ponieważ prawdopodobnie postawił się na niego. Bardzo przestraszony, mruczy
i chowa ogon pod siebie. Potrzebuje socjalizacji, po czym zostanie oddany do adopcji.
Azyr jest wykastrowany.
Azyr jest w DT fundacji bullowatych.
Azyr po kilku tygodniach odpowiedniej opieki znów zaufał ludziom i dzięki temu możliwa była jego adopcja, trzymamy kciuki za niego i jego nowy dom!
Dział:
Już w domu
