Schronisko Azorek

17-02-15

Mars

Mars to wyjątkowo łagodny, wrażliwy, uczuciowy pies, który został znaleziony po wypadku. Jest jeszcze młody - ma ok. 2 lat. Znaleziony został przez ludzi dobrej woli na polach przy drodze pomiędzy Sobotą a Pawłowicami (bliżej tych drugich). Ma w sobie coś z psa karelskiego lub z łajki. Został przywieziony do schroniska 7 stycznia 2013 r. Mars jest prze kochanym psiakiem, lubi się przytulać i jest bardzo grzeczny na spacerkach. Mars uwielbia spacery, stoi przy furtce i patrzy takimi oczkami, że nie można było mu odmówić:-) Pies zna podstawowe komendy. Jest bardzo delikatny, wpatruje się w człowieka i odgaduje jego życzenia. Był na razie na jednej wycieczce rowerowej i spisał się rewelacyjnie. On ma wielkie zaufanie do ludzi. Na początku trochę bał się roweru, ale wystarczyło na niego cmoknąć i trochę niepewnie ruszył. Skoro człowiek który go zabrał na spacer stawia go obok roweru to znaczy, że rower jest OK. Potrzeba było niecałych 100 metrów, żeby mu się bardzo spodobało. Przebiegł ok. 4 kilometrów - bardzo ładnie, bez ciągnięcia, z wielka ochotą do współpracy. Biega bardzo rozsądnie, wydajnie - jak maratończyk, który wie na jaki wynik go stać - zbyt ostre tempo na starcie powoduje problemy na finiszu. Już to umie, aż trudno uwierzyć, że to był jego pierwszy raz. Będzie świetnym towarzyszem na spokojnych wycieczkach rowerowych, długi spacerach czy przy joggingu. To naprawdę miły pies - bez problemów wychowawczych. Bardzo lgnie do ludzi i marzy o swoim własnym człowieku. Przed adopcją zostanie wykastrowany. Więcej zdjęć Marsa: https://plus.google.com/photos/106726603130047598527/albums/5889068765686443393?banner=pwa&authkey=CPmlrqi23_ffqgE --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 11 sierpnia 2013 r. Mars dostał szansę na odmianę swojego życia - został adoptowany - życzymy mu wiele szczęścia i miłości w nowe Rodzinie! --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Mars 18 października 2013 r został odebrany od ludzi, którzy 2 miesiące wcześniej go adoptowali, niestety okazali się oszustami, którzy trzymali psa w złych warunkach.####2013-01-07: Mars to średniej wielkości pies_07.01.2013####2013-01-07: 07.01.2013####2013-01-07: 07.01.2013####2013-02-10: Mars na zimowym spacerku####2013-02-10: Mars w pełnej krasie####2013-02-10: Mars jest grzeczny na spacerkach####2013-03-13: Życie zza krat:-(####2013-03-13: DAJ MU SZANSĘ I ZABIERZ MARSA DO SWOJEGO DOMU!####2013-03-13: Zimowy spacerek w lesie####2013-03-13: Odpoczynek po spacerze####2013-03-13: Czy takim oczkom można się oprzeć???####2013-04-22: Ale Marsowi jest dobrze podczas czesania:-)####2013-04-22: Ten zawsze energiczny psiak bezwarunkowo i z dużą cierpliwością poddaje się zabiegom upiększającym####2013-04-22: Mateusz to wzorowy Wolontariusz - widać, że Mars ma do niego wielkie zaufanie####2013-04-22: Jaki zadowolony psiak - w schronisku też mogą być takie chwile!####2013-04-28: Mars w wyścigu z Lamią...każdy chce być pierwszy:-)####2013-11-02: Mars każdego dnia po powrocie do Azorka powoli dochodzi do siebie po złych przeżyciach jakie zgotowali jej nowi właściciele :-( ####2013-11-02: Mars jest tak kochanym psiakiem, że mamy wielką nadzieję, że niebawem uśmiechnie się do niego los i tym razem trafi do kochającego domu!####2013-11-02: Kochamy Marsa i nie damy go więcej skrzywdzić.
Dział: Już w domu
Grzecznościowo szukamy domki dla 2 suczek - szczeniaków 3 miesięcznych (urodzone w połowie listopada 2012 r.) Psinki są odrobaczone, jeden z rodziców jest labladorem. Kontakt w sprawie adopcji: p. Waldemar 600-93-11-94 ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Wszystkie psinki znalazły już nowe domki.####2013-01-08: Suczka nr 1 - ma na imię Sonia, zdjęcie z 08.01.2013####2013-01-08: Suczka nr 2, ma na imię Misia, zdjęcie z 08.01.2013####2013-02-16: Suczka nr 1, ma na imię Sonia, zdjęcie z 10.02.2013####2013-02-16: Suczka nr 2, ma na imię Misia, zdjęcie z 10.02.2013
Dział: Już w domu
17-02-15

Kazar

Kazar to pies Syberian Husky, pogodny z dwoma niebieskimi oczyma. Został przywieziony 9 stycznia 2013 r. z gminy Wronki ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 8 lutego 2013 roku Kazar został adoptowany - trzymamy za niego kciuki.####2013-01-10: Kazar to śliczny psiak####2013-02-04: Kazar to prześliczny pies rasy husky####2013-02-04: Jak widać psiak nie ma nic przeciwko miętoszeniu przez człowieka:-)####2013-02-04: Te oczęta....
Dział: Już w domu
17-02-15

Olo

Olo to pies bardzo przyjazny dla ludzi, jest to pies w typie jamnika. Został przywieziony 9 stycznia 2013 r.z gminy Wronki. Olo chętnie chodzi na spacerki, lubi zabawy. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- W pierwszym tygodniu lutego 2013 roku Olo został adoptowany - trzymamy za niego kciuki.####2013-01-10: Olo jest trochę wychudzony:-(####2013-01-10: Słodka mordka:-)####2013-02-02: Olo na zimowym spacerku####2013-02-02: Słodka mordka
Dział: Już w domu
17-02-15

Sofi

Sofi to starsza suczka, strasznie przymilna do ludzi i bezkonfliktowa do psów. Została przywieziona z Rokietnicy, od 3 lat przebywała w schronisku w Jędrzejewie. Do Azorka trafiła w pierwszych dniach stycznia 2013 r. prawdopodobnie suczka ma 10-11 lat. Niestety Sofia jest przeganiana na wybiegu, chowa się w budzie:-( ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Sofi została adoptowana - na szczęście w Azorku nie zabawiła zbyt długo - była tylko do 18 stycznia 2013 r. Życzymy je dużo szczęścia - długo czekała, ale było warto.####2013-01-10: Sofi jest przestraszona pobytem w schronisku.
Dział: Już w domu
17-02-15

Janik

Janik to pies, który lubi towarzystwo człowieka, przyjacielski do innych psów. W styczniu 2012 roku trafił do schroniska w Jędrzejewie, został przywieziony z Mrowina z ul. Towarowej. W naszym schronisku od 3 stycznia 2013 r. Jest bardzo wesołym psiakiem, na spacerku zwraca uwagę na człowieka. Na wybiegu dogaduje się z innymi psami. Janik ma prawdopodobnie 3-4 lata. -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Dokładnie po miesiącu pobytu w naszym schronisku Janik pojechał do swojego nowego domku. Będzie przewodnikiem dla innego młodego psiaka. W domu mieszkają fajne dwie dziewczynki - jedna osobiście z Tatą przyjechała po Janika - na pewno będzie miał wesoło i będzie otoczony odpowiednią opieką.####2013-01-27: Zdjęcia Janika z poprzedniego schroniska####2013-01-27: Ja widać Janik to niski psiak####2013-01-27: Janik ma tak śliczną mordkę, jest wspaniałym psem####2013-01-27: Janik pokazuje swoje śliczne białe ząbki:-)
Dział: Już w domu
Piegus-Ząbek to pies miły do ludzi, ale na wybiegu psy musi mieć obok siebie dominujące, bo inaczej gnębi je. Piegus trafił do schroniska z Rokietnicy. Najlepiej zatem, żeby trafił do domu, gdzie będzie jedynym psem. Piegus od 2006 roku jest bezdomny, najpierw trafił do schroniska w Rokietnicy, potem do Jędrzejewa, teraz trafił do naszego schroniska, mamy wielką nadzieję, że dzięki naszym staraniom znajdzie on wreszcie swój nowy dom!!! Piegus ma prawdopodobnie 9-10 lat.####2013-01-27: Zdjęcie Pieguska z poprzedniego schroniska####2013-01-10: Piegus na pierwszym spacerku w Azorku####2013-02-02: Piegus na zimowym spacerku...####2013-02-02: ...bardzo mu się podobało:-)####2013-02-02: Wesoły z niego psiak
Dział: Już w domu
Dianka to około 2,5 miesięczna suczka.Jak dorośnie będzie duża . =======================================================================dDianka mieszka w nowym domu w Murowanej Goślinie ####2013-01-13: Dianka w DT
Dział: Już w domu
Szczeniaki w wieku około 5 tygodni porzucone w kartonie na przystanku autobusowym.W środku piesek ,po bokach suczki. Jak dorosną będą duże.####2013-01-13: Maluchy w DT TOZ/Oborniki
Dział: Już w domu
17-02-15

Waju

Waju to bardzo młody psiak rasy Cocer Spaniel, przywieziony ok. 10 stycznia 2013 roku z gminy Oborniki. Jak to na młodego psiaka tej rasy przystało jest wesoły i mega ruchliwy. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Waju znalazł nowy dom, fajnie, że nie musiał zbyt długo zostać w schronisku. Został adoptowany 26 stycznia 2013 r., trzymamy za niego kciuki! Po nie całym tygodniu od adopcji dostaliąmy pierwsze wiadomości i zdjęcia z nowego domku Waju: Dzień pierwszy z życia Waju: Piesek dostał nowe imię - Barosz po przyjściu do domu został wykąpany - stał grzecznie, a pchiełki same wyskakiwały, widać, że kąpiel przynosiła mu ulgę Od czesana też nie uciekał, jednak chęć zabawy była silniejsza niż grzeczne stanie Oczywiście nie obyło się bez obwąchania nowego otoczenia no i osikania głośnika od wieży (ale to raczej uważam za znaczenie swojego terenu). Kiedy gotowałam mu kasze z mięskiem i warzywami, na krok nie opuszczał kuchni - zapachy dawały o sobie znać. Jedzenie musiało mu smakować, gdyż miska była opróżniona do zera. Na przemian przychodził się tulić i bawić. Po południu jechaliśmy samochodem do Poznania - podróż w miarę spokojna - wszystko go interesowało, jednak cały czas chciał głaskania i tulenia. U znajomych też był grzeczny, jednak też chciał zaznaczyć swój teren - tam spędził trochę czasu beze mnie, gdyż miałam wizytę u lekarza, nie nudził się bo każdy się z nim bawił Nocka była dość niespokojna - kładł się po czym po jakimś czasie zmieniał miejsce, podchodził do łóżka, w którym spałam, aż w końcu poszedł na swoje posłanie, ale minęło kilka godzin zanim położył się w jednym miejscu. Rano przywitał mnie merdaniem ogonka, tuleniem i chęcią zabawy Jako ulubioną zabawkę wybrał sobie pluszowego szczurka. Dziś spędzi popołudnie sam, gdyż ja idę do pracy i to będzie przełomowa chwila dlatego dalsze relację zdam jutro Jest strasznie kochany i szybko się uczy, na smyczy idzie grzecznie, reaguje już na swoje imię, na komendę zostaw i nie wolno. Kiedy osikał głośnik (dziś powtórka była) wiedział, że zrobił źle. Jest mi strasznie źle kiedy pomyślę, że muszę go zostawić bo pewnie nie bezie wiedział co się dzieje do momentu kiedy nie wrócę do domu. Dziś wyszłam na chwilę na klatkę to piszczał przez chwilę i położył się pod drzwiami wejściowymi ale kiedy przyszłam cieszył się niezmiernie. Pozdrawiam serdecznie i do napisania####2013-01-14: Ślicznota:-)####2013-02-01: Waju zwany Baroszem w nowym domku####2013-02-01: Odpoczynek po zabawie####2013-02-01: W oczekiwaniu na obiadek, nawet piłki Waju nie interesowały...
Dział: Już w domu
Strona 168 z 468