Schronisko Azorek

17-02-15

Smyk

Smyk to około 2 letni piesek, mix sznaucera średniego. Jest przyjazny dla ludzi i psów.####2012-06-13: Smyk to mały psiak
Dział: Już w domu
17-02-15

Olek

Piesek około 8-miesięczny. Jest bardzo przyjazny dla dzieci.
Dział: Już w domu
17-02-15

Krecik

Krecik Jest niewielkim pieskiem, troszkę długaśnym o czarnym umaszczeniu. Jest wyjątkowo uroczy i pocieszny. Ma piękne długie uszy. Łagodny w stosunku do ludzi i innych psiaków. Ładnie chodzi na smyczy, pilnuje się opiekuna. Krecik jest niewielkich rozmiarów, więc może mieszkać w bloku. Jest wesoły i przyjacielski - nada się do rodziny z dziećmi! Krecik znalazł nowy domek, został zaadoptowany we wrześniu 2011 roku, trzymamy kciuki za jego nowe życie:-) Niestety Krecik wrócił do schroniska:-( Jest powiedzenie do 3 razy sztuka, Krecik został w ostatni dzień września powtórnie adoptowany - TRZYMAMY ZA NIEGO I ZA NOWĄ RODZINĘ KCIUKI!
Dział: Już w domu
17-02-15

Berni

Berni To średniej wielkości staruszek, ma ponad 10 lat. Ma bardzo małe szanse na adopcje z powodu swojego wieku. Berni cały czas siedzi w budzie, stracił nadzieje na nowy dom. Kompletnie nie radzi sobie w schronisku... Nie jest agresywny w stosunku do innych psów. Ma problemy ze wzrokiem, powoli go traci. Lubi czuć się bezpieczny, gdy jest obok człowieka. Jest przyjazny i łagodny. Potrzebowałby miłości, własnego kącika na ostatnie chwile swojego życia.
Dział: Już w domu
17-02-15

Jantar

Jantar to duży samiec, ma ok 4 lata. Jest bardzo uległy, dlatego też inne psy wyczuły to i teraz jest przez nie przeganiany. Cały czas siedzi w budzie... Toleruje inne psy, nie jest w żaden sposób agresywny do nich. Spokojny, opanowany i grzeczny. Do ludzi jest przyjazny i łagodny. Lubi spacery i w miarę ładnie chodzi na smyczy. Uwielbia pieszczoty i drapanie po brzuchu. Musi czuć się potrzebny, kochany i wyjątkowy. W listopadzie 2011 roku Jantar został umieszczony na wybiegu dla psów wystraszonych i staruszków - ma tam więcej spokoju, już spokojnie chodzi po wybiegu. -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- W drugiej połowie lutego 2012 roku Jantar został adoptowany razem z Babajagą przez Miłośniczkę psów - trzymamy za nich kciuki. Mamy pierwsze informacje i zdjęcia z nowego domku Babajagi i Jantara: Pieski na nowym wybiegu... Biegają tak szybko, aż się bałam, że nie wyhamują. Bez smyczy, bez tłoku i na cztery ręce do głaskania... Pozdrawiam####2011-10-24: Jantar wygląda ze swojej budy####2011-12-30: Jantar na spacerku w grudniu 2011 r.####2012-02-26: Janatar w zabawie z Babajagą####2012-02-26: Jantar mega szczęśliwy:-)####2012-02-26: Jantar pilnuje swoją młodszą podopieczną####2012-03-03: Jantar dumny ze swoją Panią:-)####2012-03-03: Jantar z Babajagą mieszkają w fajnie przygotowanym kojcu, ale większość dnia biegają po ogrodzie####2012-03-23: Takie smakołyki to tylko u Pani Basi:-)
Dział: Już w domu
17-02-15

Fil

Fil to młody malutki samczyk. Towarzyski i uroczy psiak. Bardzo ładnie chodzi na luźnej smyczy. Toleruje inne psy. Ma bardzo dobry kontakt z opiekunami. Nie boi się dotyku i sprawia mu przyjemność głaskanie czy mizianie. To wielki pieszczoch w małym ciele. Bardzo też lubi, gdy wywraca się go na grzbiet i głaszcze się go po brzuszku. Czeka na dom. Fil umie zachowywać czystość, nie niszczy nic jak zostaje sam w domu. Dobrze znosi jazdę samochodem. Fil przebywa na Domku Tymczasowym w Poznaniu - stąd wszystkie powyższe informacje. Fil został wykastrowany. Kontakt w sprawie adopcji: 0-726-094-221 -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 19 października 2013 r. Fil pojechał do nowego domu, bardzo mocno trzymamy za niego kciuki! ####2012-04-07: Fil to bardzo fajny psiak...####2012-04-07: ...i ładny, jest małym psem.####2012-05-13: Fil podczas niedzielnego spacerku####2012-05-13: Fil na niedzielnym spacerku####2012-05-13: Odpoczynek zasłużony:-)####2012-05-13: Fil uwielbia być przytulany!####2012-06-10: Fil zadowolony na spacerku####2012-06-10: Jaki śliczny z niego pies####2012-06-10: i pogodny psiak####2012-07-31: Fil zadowolony na kocyku:-)####2012-08-07: Fil na spacerku z Sari####2013-02-13: Fil podczas zabawy z Desi####2013-04-07: Fil w domku tymczasowym####2013-04-07: Słodziak:-)####2013-07-04: Fil w towarzystwie Ziutki####2013-07-04: Słodka mordka:-)####2013-07-30: Fil ze smaczną kostką

Dział: Już w domu
17-02-15

Cedryk

Cedryk to duży młodziutki samiec, ma ok. roczku. Jest w typie labradora. Jest zabawny i pogodny. Lubi aportować. Bardzo towarzyski i przyjazny. Zgadza się z innymi psami, lecz nieraz lubi jakiegoś pogonić. Cedryk byłby dobrym towarzyszem spacerów. Jest bardzo aktywnym i wesołym psiakiem. Chodzi za wolontariuszami i domaga się pieszczot. Jest ciekawski i wszędzie go pełno. Czeka na dom. Cedryk w ostatnim tygodniu października 2011 roku znalazł nowy dom - oby był w nim szczęśliwy!
Dział: Już w domu
17-02-15

Asko

Asko to młody samiec max 2-3 letni rasy Husky. Ma dwu kolorowe oczy, brązowe i niebieskie. Jest łagodny i bardzo wesoły. Przyjaźnie nastawiony do ludzi. Uwielbia spacery nad rzekę, bawić się z dziećmi. Asko jest energiczny, potrzebuje dużej dawki ruchu. Powinien trafić do osób znających się na rasie. Należy też pamiętać, że psy te mają tendencje do uciekania. Idealny byłby dla niego dom z ogródkiem, żeby mógł się spokojnie wybiegać. Może również zamieszkać w dużym mieszkaniu, wyprowadzany na długie spacery. Ostatnio Asko zrobił się zaczepny trochę wobec psów wiec musi być zamknięty w boksie :( Jest stale wyprowadzany przez wolontariuszki, gdyż potrzebuje dużo ruchu. ASKO POTRZEBUJE PILNIE DOMU ! ------------------------------------------------------------------------------------------------- No i stało się, pod koniec listopada 2011 r. Asko znalazł swój nowy dom - będzie stróżem w jednej z obornickich firm - trzymamy za niego kciuki! ------------------------------------------------------------------------------------------------- Niestety 5 grudnia 2011 roku Asko wrócił do schroniska - nowi właściciele oddali Asko ponieważ jak to husky przeskakiwał płot i uciekał:-( -------------------------------------------------------------------------------------------------- Asko został wykastrowany i umieszczony na wybiegu dla przeskakujących psów w naszym schronisku. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Asko dostał kolejną szansę, 3 marca 2012 r. został adoptowany, trzymam kciuki, żeby to była już jego ostatnia adpcja i żeby został w tym nowym domu na wiele lat! ------------------------------------------------------------------------------------------- Oto informacje z domku, w którym zamieszkał Asko: Witamy. Od 10 miesięcy mamy od państwa pieska Asko. Jak do tej pory dobrze się u nas czuje, sprawia drobne kłopoty, ale i tak jest wspaniały. Na spacerach nie sprawia dużo problemów z wyjątkiem uciekania ale wraca do nas po kilku godzinach. Doskonale zabawia się ze swoim kolegom Brutusem (3 letni piesek). W pierwszy dzień jak go przywieźliśmy to z rodzina spodobała mu sie od razu a Brutuskowi zajęło mu 2 dni aby zapoznać się z Askiem :) Nie sprawia problemów co do trzy letniej siostrzenicy. Askowi sie podoba jak ktoś go przytula i rozmawia do niego :) oraz jak się go wyczesuje :) PS. Pozdrawiamy i dołanczamy kilka zdjęc Aska :) ####2011-11-11: Asko na jesiennym spacerku####2011-11-11: Asko to śliczny pies####2012-02-26: Asko wracający ze spacerku####0000-01-06: Asko - widać zadowolony jest z nowego życia - zdjęcie przysłane 05.01.2013####0000-01-06: Czas przyjemności na łące - zdjęcie przysłane 05.01.2013####0000-01-06: Z Brutusem - zdjęcie przysłane 05.01.2013####0000-01-06: Odpoczynek po spacerku - zdjęcie przysłane 05.01.2013####0000-01-06: Asko w nowym domku - zdjęcie przysłane 05.01.2013####0000-01-06: Uśmiech bezcenny - zdjęcie przysłane 05.01.2013####0000-01-06: Widać, że Asko jest zadowolony - zdjęcie przysłane 05.01.2013####0000-01-06: Cudowne spojrzenie - zdjęcie przysłane 05.01.2013
Dział: Już w domu
17-02-15

Grafit

Grafit to średniej wielkości samiec. Ma około 3-4 lata, od dwóch lat przebywa w schronisku. Jest ślicznym psem o bardzo ciekawym umaszczeniu: czekoladowe z białymi znaczeniami. Pod koniec kwietnia 2012 roku Grafit został wykastrowany dzięki funduszom z wirtualnej adopcji:-) Od czerwca 2013 r. przebywa na wybiegu z innymi psami. Najchętniej przesiaduje na budzie, obserwując cały wybieg. Grafit chętnie wychodzi na spacery do pobliskiego lasu. Z przyjemnością obwąchuje okolicę. Biegając bez smyczy nie oddala się zbytnio i przychodzi na zawołanie. Choć wciąż jeszcze wrażliwy na bodźce z otoczenia, nie reaguje już na nie paniką. Spacerując na smyczy po Obornikach spokojnie idzie przy nodze. Wzbudza zainteresowanie i zachwyt wielu napotkanych ludzi. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 24 sierpnia 2013 r. Grafit pojechał do swojego nowego domku - do Poznania, zamieszka z sunią i jej Rodziną - życzymy mu wiele szczęścia:-) Oto informacje z nowego domku Grafita - 14.10.2013 r. Ogólnie robi chłopak postępy choć na początku naprawdę mocno zastanawialiśmy się czy mieszkanie w mieście to dla niego najlepsze wyjście. Bał się wszystkiego, samochodów, ludzi, rowerów, wózków, nawet własnego odbicia w szybie. I myśleliśmy, że może dom na wsi będzie dla niego lepszym wyjściem. Jednak wolałam mu oszczędzić stresu związanego z kolejną zmiana domu i powoli oswajamy go z cudami XXI wieku. Na początek zabieraliśmy go zawsze mniej więcej w te same okolice na spacery, żeby się zapoznał z terenem i oswoił troszkę. Przejście przez osiedlową uliczkę z naprawdę niewielkim ruchem aut było naprawdę stresującym przeżyciem i często w panice po prostu kładł się na ziemie i nie chciał iść dalej. Na szczęście robi postępy i już takie ataki paniki zdarzają mu się coraz rzadziej. Czasem się jeszcze spłoszy ale jest to zazwyczaj chwilowe przykucnięcie a nie atak paniki, z którego ciężko go było wyprostować. Już przechodzi w miarę obojętnie koło samochodów, rowerzystów, biegaczy itp. W domu czuje się swobodnie. Z naszym drugim psem biega i wariuje, bawią się ładnie, choć czasem się zapomina i za mocą ją ugryzie. Przypomniał sobie do czego służy ogon, bo pierwsze dni nie machał nim w ogóle. Teraz się cieszy i rozrabia i robi się coraz bardziej radosny. Początkowo mieliśmy problem z jego rozkładem dnia w załatwianiu się i jeszcze czasem zdarzy się kupa jak wrócimy do domu. Chociaż i tak nie narobił takiego bałaganu jak zakładałam kiedy go braliśmy Na spacerach staramy się go spuszczać w miejscach gdzie wiem, że nie ma samochodów i może bezpiecznie sobie pobiegać. Trzyma się blisko nas ale czasami natura bierze górę i wtedy idzie „,za nosem”, głuchy na nasze wołania. Oczywiście jak w końcu wróci to go chwalimy (że w ogóle wrócił) ale mam nadzieje, że z czasem będzie bardziej usłuchany. Jesteśmy przyzwyczajeni, że nasz drugi psiak reaguje na każde hasło a z Grafitem czasem naprawdę się zastanawiamy czy ma kłopoty ze słuchem czy tzw Słuch wybiórczy ,-) Rzeczy, nad którymi cały czas pracujemy to jego ataki paniki – czyli powoli oswajamy go z cywilizacją. Do tego tez korygujemy jego sposób na zabawę, on zna tylko jeden – z psami co znaczy, że podgryzanie jest normalne, oduczamy go tego w zabawie z człowiekiem, bo wiadomo – to bywa bolesne. Ciągle jest strasznie nieśmiały jak ktoś do nas przyjdzie. Idzie do sypialni i nie wychodzi z pokoju, aż nie jesteśmy znowu sami. I niepokoi mnie to że często wymiotuję żółcią. Weterynarz mówił, że to może być „,nadprodukcja”, kwasów i żeby dać mu małą przekąskę rano. Daje im małe co-nie-co zanim wyjdę do pracy i jak dostaną coś do jedzenia to faktycznie nie wymiotuje. On wbrew pozorom ma dość silny charakter jeśli chodzi o życie w stadzie bo przyzwyczajony jest chyba patrzeć tylko i wyłącznie na swoje potrzeby i jak coś chce domaga się tego tu i teraz. Jeśli macie ochotę nas odwiedzić serdecznie zapraszam. Aktualnie jestem w pracy, później jak będę w domu mogę podesłać kilka fotek psiaków. Pozdrawiam, Paulina####2011-10-24: Postawa wystawowa:-)####2012-01-17: Grafit na wybiegu w schronisku####2012-11-11: Wygląda tak ślicznie - szkoda, że nie daje się jeszcze wyprowadzać na smyczy na spacer:-(####2013-03-10: Grafit na jednym z pierwszych spacerków na smyczy w lesie####2013-03-10: Grafit ładnie chodzi przy nodze
Dział: Już w domu
17-02-15

Albert

Albert to ponad 10 letni duży pies prawie jak owczarek niemiecki, ma śmiesznie klapnięte jedno uszko. W ogóle nie widać po nim wieku - jest energiczny, bardzo lubi spacery. Albert ma wykrzywioną głowę na jedną stronę co mogło być wynikiem dawnego wylewu lub uderzenia... Na początku był przerażony, zapewne został wyrzucony z powodu swojego wieku... Stał się pewnie bezużyteczną rzeczą, której było trzeba się pozbyć. Albert niekiedy leży i wpatruje się w drzwi od wyjścia jak by miał nadzieję, że jego życie się odmieni. To typ psa, który ma minimalne szanse na adopcję. Duży i starszy- takich psów prawie się nie adoptuje. Ale my wiemy, że cuda się zdarzają i mocno wierzymy, że ktoś pokocha tego psa - naprawdę na to zasługuje! Na wybiegu Albert potrafi mieć spięcie z innymi psami, ale jak tylko wyjdzie na spacer z człowiekiem to od razu czuje się dużo lepiej i mocno nie chce wracać do schroniska:-( Albertem opiekuje się Wolontariuszka Magda 0-604-58-68-38 Od połowy grudnia 2012 roku Albert zamieszkał na Domku Tymczasowym u p. Ali w Poznaniu. Jest to odzew na naszą prośbę o zabieranie potrzebujących psiaków na zimę do domu - chociaż na Dom Tymczasowy - to dla nich i tak wielka szansa na lepsze życie! Przyłączcie się do Pani Ali!####2011-10-08: Albert umie chodzić na smyczy i bardzo lubi spacerki pomimo swego wieku####2011-11-07: Albert na jesiennym spacerku####2012-01-17: Albert na wybiegu w schronisku####2012-06-10: Albert na spacerku...pies ten już tyle lat czeka na dom:-(####2012-06-10: ...a naprawdę fajny z niego pies, garnie się mocno do człowieka!####2012-07-31: Albert na letnim spacerku####2012-07-31: Mimo swojego wieku Albert lubi zabawy####2012-07-31: Czyżby Albert się uśmiechał:-)####2012-11-07: Albert niestety wygląda coraz gorzej...pobyt dla psa w takim wieku w schronisku to trudne doświadczenie....####2012-11-07: ...może znajdą się ludzie dużego serca i wezmą Alberta do swego domu....####2012-11-07: ...nawet takie staruszki są wnoszą wiele w życie każdej rodziny!####2012-12-17: Albert od połowy grudnia 2012 r. przebywa na Domku tymczasowym w Poznaniu####2012-12-17: Albercik w objęciach p. Ali - u Niej przebywa na Domku Tymczasowym####2013-02-02: Albert na spacerku z innymi psami w Domku Tymczasowym w którym obecnie mieszka####2013-02-02: Zasłużony odpoczynek...:-)####2013-04-01: Albert z Fredkiem na zimowym spacerze - mieszkają w Domu Tymczasowym u Pani Ali w Poznaniu
Dział: Już w domu
Strona 115 z 468